czwartek, 13 stycznia 2011

Jak zmniejszyć opłaty i prowizje bankowe?

Autorem artykułu jest Paweł Stopka



Większość posiada już własne konto osobistem , w zasadzie nie jedni nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez konta osobistego, starsi wzruszają się bo kiedyś wynagrodzenie dostawała się do ręki, ale obecnie jak można zmniejszyc opłaty i prowizje bankowe?

Większość osób posiada rachunek osobisty to obecnie podstawa domowych finansów, ułatwia codzienne zarządzanie swoim budżetem. W dobie co raz to większej konkurencji bankowej my jako klienci możemy wybierać i przebierać w ofertach kont osobistych i firmowych. Niestety bywa tak , że na początku w promocji wszystko jest 0 zł, gdzie po skończonej promocji koszty obsługi konta powodują w skali roku duże obciążenia, na które na co dzień nie zwracamy uwagi. A banki kroją...

Jak zmniejszyć opłaty i prowizje konta osobistego ?


Wiadomo, że osoby starsze nie korzystają z bankowości bo nie mają dostępu do internetu, nie ufają płatnościom internetowym i co chyba najważniejsze bankowcy nie edukują a tylko sprzedają. Jeśli w dalszym ciągu banki będą skupiać swoich doradców bankowych wśród sprzedaży kont internetowych bez edukacji swoich klientów to dalej będziemy mieli kolejki w kasach bankowych, gdzie ludzie za zwykłe przelewy płaca nawet po 12 zł.

Posiadając konto osobiste , częsciej internetowe w promocji czyli zaraz po założeniu większość opłat mamy za darmo, do czasu kiedy banki zaczną za świadczone nam swoje usługi, zabierać z naszych portfeli drobne kwoty. 1 zł za przelew, 1 zł za kartę, 50 gr za sprawdzenie salda w bankomacie i 5 zł za pobranie gotówki .Dla nas klientów takie opłaty wydają się błahe, dlatego obojętnie spoglądamy na historie konta i uciekające złotówki , a szkoda bo w skali roku może okazać się że jest to spora kwota , którą zdecydowanie lepiej byśmy wykorzystali niż za darmo oddać bankowi.

Dobra droga -bankowość internetowa.


Wciąż chodzisz do placówki bankowej, a tam jak zawsze kolejki, śpieszy ci się a tam ludzie którzy stoją żeby zlecić kilka niezbędnych przelewów. Nie bądź taki jak oni korzystaj z konta internetowego, każdy doradca bankowy szczegółowo przekaże ci korzyści płynące z jego posiadania, ale pamiętaj warto porównać konta bo koszty i opłaty mogą się różnić. Możesz sprawdzić w internecie na stronach gdzie możesz takie konto również założyć np.tutaj . W dobie Internetu niemal wszystkie czynności związane z obsługą rachunku możesz dokonywać drogą elektroniczną. Po pierwsze oszczędzisz mnóstwo czasu, a po drugie w Twojej kieszeni zostanie kilkadziesiąt złotych. Klienci w bankach płacą kolosalne kwoty za jeden zwykły przelew do innego banku lub innej instytucji , a kwoty wahają się od 2 zł nawet do 14. Przelew internetowy będzie kosztował maks. 1-2 zł, ale w większości banków będzie całkowicie darmowy. Do tego oszczędzasz czas i nerwy na kolejkach przy kasie, w agencjach i na poczcie( z doświadczenia wiem że nawet do 2 tygodni przelewane są środki –trochę długo jeśli śpieszy nam się z rachunkami na czas).Tak jak wcześniej pisałem nie dziwię się osobom starszym , że nie korzystają z bankowości internetowej ale osoby w średnim wieku i młodzież zdecydowanie powinna korzystać z tego kanału płatności.

Z tych kont skorzystał już wielu internautów - nie musisz klikać

Dopasuj konto osobiste( konto internetowe) do siebie i twoich potrzeb

Wybierając konto osobiste, porównaj i wybierz takie, które będzie pasować do Twoich indywidualnych preferencji. Zastanów się, jaki rodzaj opłat stanowi największą część łącznego kosztu korzystania z rachunku i jeśli nie możesz wyłączyć danej usługi, wybierz bank, w którym będzie ona najtańsza. Warto zastanowić się czego tak naprawdę oczekujesz od konta : darmowych przelewów, dostępy do dużej ilości bankomatów, itp.


Dasz zarabiać swoim oszczędnościom, zmniejszysz opłaty i prowizje bankowe


Dlaczego banki walczą o klientów z ofertą darmowych kont osobistych? Właśnie dlatego że jest to dla nich najtańsza forma pozyskania środków bo w większości na bankowych ROR-ach pieniądze nie są oprocentowane lub na bardzo niskim znikomym procencie przez co tracą na wartości . Koniecznie inwestuj wszelkie nadwyżki pieniężne, jeśli nie chcesz ograniczyć swojej płynności, załóż konto oszczędnościowe zintegrowane z Twoim rachunkiem lub zakładaj lokaty( obecnie są nawet 1 dniowe lokaty) Wiele banków za darmo pozwoli transferować środki pomiędzy kontem osobistym a oszczędnościowym, a jeśli opłata za przelewy między kontami jest dosyć spora to zmusi nas do oszczędzania. Większość społeczeństwa trzyma swoje środki na ror’ach , przez co nie robią nic żeby chociaż dzięki transferowi środków na konto oszczędnościowe zmniejszyć opłaty np. za prowadzenie konta.


Wygodnie i bezpiecznie – karta bankomatowa ( karta płatnicza)


Zacznij regularnie korzystać ze swojej karty płatniczej, a od razu zobaczysz korzyści i wygodę. W wielu przypadkach kilkusetzłotowe obroty na karcie w ciągu jednego miesiąca zwalniają z opłaty za jej użytkowanie. Dlatego do płatności za codzienne drobne zakupy wykorzystuj kartę do bankomatu, dzięki temu oszczędzić czas na szukanie bankomatu, drobne nie będą gubić się w twoich rzeczach , a bezpieczeństwo jest zdecydowanie większe niż trzymają gotówkę przy sobie. Przy wyborze konta zwróć uwagę czy dany bank posiada usługę cashback, ponieważ usługa polega na tym, że do klienta wraca określona wartość transakcji bezgotówkowej. Na rynku można zarobić na takiej karcie od 0,5- nawet do 3% . Przykładowo kupując zakupy w miesiącu kartą ( transakcje bezgotówkowe) za 1000 zł bank spowrotem zwróci ci 10 zł – mało?, a jeśli twoja opłata za konto wynosi 6 zł- to nie jest to czysta kalkulacja robiąc jedynie zakupy kartą?. Większość sklepów posiada już terminale , nawet w drobnych butikach jest możliwość płatności kartą dlatego dlaczego nie korzystać?

Pamiętaj tylko o bezpieczeństwo przy wybieraniu kartą z bankomatu, pisałem o tym w tym poście na swoim blogu.

Konto wspólnie z małżonkiem – można więcej.


Jeśli Twoja druga połówka posiada oddzielne konto i płacicie podwójne opłaty, pomyślcie o połączeniu swoich finansów. Oboje będziecie mieć taki sam dostęp do rachunku, a łączne opłaty będą niższe. Pamiętaj jednak żeby zwrócić uwagę czy dodatkowa karta do konta nie będzie zbyt dużym obciążeniem w stosunku do obecnych kosztów. Warto również wspólnie posiadać konto bo wspólne wpływy są wyższe przez co jeśli możemy to załóżmy lokatę nawet kilkodniową- więcej zarobimy, tym samym zmniejszymy koszty konta.

Papierowe wyciągi odchodzą do lamusa


Co miesiąc wyciągasz ze swojej skrzynki pocztowej tony listów z zestawieniem operacji na Twoim rachunku. Założę się że po chwili wyciąg ląduje w koszu więc czy jest sens płacić dodatkowo, zamiast samemu sobie sprawdzić w internecie . Narzekamy na papirologię a sami jesteśmy jak te urzędy, gromadzimy i produkujemy co raz to więcej papierowych śmieci. Wyciągi przesyłane drogą e-mailową są darmowe i bardziej wygodne.

---

Mybankier.com - wiedza i rozwiązania finansowe od podstaw....Zobacz już dzisiaj...


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 12 stycznia 2011

Wychodzenie z długów. Od czego zacząć?

Autorem artykułu jest Artur Ziółkowski



Chcąc budować swoją finansową niezależność na solidnym fundamencie, przede wszystkim należy wyjść z długów. Biorąc pod uwagę, że z początkiem 2010 roku, mniej więcej połowa dorosłych Polaków, miała zaciągnięty przynajmniej jeden kredyt w banku, istnieje 50% szans, że właśnie Ciebie dotyczy ten artykuł.

Nawet jeśli jesteś w "tej drugiej połowie", przeczytaj ten tekst, by nie narażać swojego portfela na "przecieki"!

Z resztą, kredyt w banku, to nie jedyna forma posiadania długu. Mogłeś pożyczyć pieniądze od znajomych, z różnych przyczyn nie opłacać regularnie rachunków, albo po prostu masz kartę kredytową lub wieczny debet (przecież to też dług!). Nie przejmuj się. Różne sytuacje zdarzają się w życiu – bycie dłużnikiem to nie powód do wstydu. Jeśli jednak chcesz stać się osobą wolną finansowo – musisz ten stan zmienić. Jak?

1 krok do niezależności

Pierwszym krokiem, jaki powinieneś wykonać jest, kolokwialnie rzecz ujmując, "ogarnięcie" swojej sytuacji finansowej. Osoba, o której można powiedzieć, że jest finansowo niezależna, to nie tylko taka, która ma "forsy jak lodu i wydaje jak leci" ;) To przede wszystkim osoba świadoma swoich możliwości, podejmująca świadome i niezależne decyzje. By taką osobą zostać, musisz odzyskać świadomą kontrolę nad swoimi pieniędzmi.

Czy wiesz, ile kosztuje Twój kredyt? a może inaczej... czy wiesz, co dokładnie dzieje się z Twoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi? Czy jesteś w stanie dokładnie stwierdzić, gdzie podziała się każda złotówka, która w tym miesiącu wpłynęła na Twoje konto? Otóż z moich obserwacji wynika, że niewiele osób może z pełnym przekonaniem odpowiedzieć TAK.

Ba! Sam byłem w podobnej sytuacji. Gdy każdego miesiąca, zestawiałem w pamięci główne kwoty wydawane na utrzymanie (rachunki, czynsz, raty itp.) z comiesięcznymi wpływami okazywało się, że powinno zostawać całkiem sporo... więc dlaczego moje konto było puste??!!

Zacznij od budżetu...

Bardzo dobrym i prostym sposobem znalezienia "przecieku w portfelu" jest budżetowanie swoich wydatków. Dokładnie w taki sam sposób, jak rząd planuje budżet na kolejny rok, Ty powinieneś planować budżet na każdy kolejny miesiąc. Wbrew pozorom nie jest to nic trudnego, ani skomplikowanego. Twój budżet może być prostą, 2-kolumnową tabelką.

Po jednej stronie wpisz wszystkie wpływy w danym miesiącu, czyli Twoją pensję, zarobki małżonka lub partnera, dochody z pracy dodatkowej czy inne źródła dochodu, jakie posiadasz (np. program partnerski). Dobrze się zastanów, aby niczego nie pominąć. Wpisz dokładne kwoty w miarę możliwości, a jeśli nie jesteś ich pewien – zaokrąglaj w dół! (to ważne – wyjaśnię nieco niżej).

Następnie, po drugiej stronie tabelki, w kolumnie "wydatki", wpisz wszystkie koszta stałe, jakie ponosisz co miesiąc. Czynsz, opłaty za prąd, gaz, kablówkę, telefon, Internet, raty w banku itp itd. – tu również istotne, aby niczego nie pominąć. Jeśli nie masz pewności co do kwot, sprawdź lub, gdy to niemożliwe – zaokrąglaj w górę! (to również ważne – pewnie już się domyślasz ;) ).

Teraz zastanów się, najlepiej wspólnie z osobami, z którymi prowadzisz gospodarstwo domowe, ile w ciągu miesiąca należy przeznaczyć na jedzenie. Dla ułatwienia, możesz policzyć tygodniową kwotę na tego rodzaju wydatki, a następnie wpisać do budżetu pomnożoną przez 4 – 4,5.

Oczywiście nie musisz liczyć szczegółowo każdej jednej bułki, czy batona. Warto jednak tą kwotę określić w miarę rozsądnie, bowiem w dalszych krokach, będziesz zobowiązany, do żelaznego jej przestrzegania. Zatem jeśli przykładowo masz 4-osobową rodzinę, nie łudź się, że na jedzenie wystarczy 50zł tygodniowo ;)

Kolejna pozycja, to dodatkowe wydatki w danym miesiącu. Jeżeli wiesz, że szykuje się np. kupno nowych butów, czy opłata za ubezpieczenie – również należy to zabudżetować na początku miesiąca.

Analogicznie z dodatkowymi wpływami. Spodziewasz się wypłaty premii? A może jesteś wśród szczęśliwców, którzy jeszcze otrzymują zwrot podatku? ;) Pamiętaj, aby również ująć te kwoty w budżecie na dany miesiąc.

OK. Teraz czas na zbilansowanie budżetu. Zsumuj obydwie kolumny, a następnie odejmij koszty od wpływów. Oto Twoja aktualna sytuacja finansowa. Wyszedł plus, czy minus?

Jeśli jesteś "na plusie" – to świetnie. Dysponujesz tzw. wolną kwotą, którą od razu możesz przeznaczyć np. na szybszą spłatę długu lub na inwestycję w kolejne źródło dochodu.

Jeśli jednak wyszedł Ci minus – masz do wyboru 2 opcje. Pierwsza, to dokonać cięć, czyli jeszcze raz przeanalizować stronę wydatków i zastanowić się, którą z kwot można ograniczyć. Czasem jednak, to może nie wystarczyć. Wówczas pozostanie Ci druga opcja, czyli zwiększenie dochodów. Wskazówki, jak do tego podejść, znajdziesz tutaj.

W warunkach gospodarki krajowej, za optymalną sytuację przyjmuje się bilans zerowy (lub nieznacznie ujemny) – wynika to ze specyficznych celów polityki ekonomicznej Państwa – o tym jednak może innym razem ;). Oczywiście Twoim celem jest to, aby po zbilansowaniu uzyskać jak największy plus.

Najważniejsze jednak jest to, że dzięki tej prostej czynności poznałeś swoją faktyczną kondycję finansową i już wiesz, ile dokładnie potrzebujesz pieniędzy na utrzymanie.

Co da Ci budżetowanie?

Warto prowadzić budżet, chociażby po to, by mieć świadomość ile faktycznie zostaje Ci pieniędzy (o ile zostaje). Wówczas możesz skuteczniej tą kwotą zarządzać i planować jej spożytkowanie, zanim "wycieknie" Ci z portfela w ciągu miesiąca!

Pamiętaj jednak, że jeśli budżetujesz wydatek o określonej wysokości, musisz dołożyć wszelkich starań, aby tej kwoty nie przekroczyć! Inaczej wszystko się posypie. Wrócisz do punktu wyjścia i najpewniej niebawem znów się zapożyczysz by pokryć powstały "minus".

Dzięki takiemu planowaniu, będziesz miał PEŁNĄ kontrolę nad przepływem pieniędzy w Twojej najważniejszej firmie – czyli gospodarstwie domowym. Będąc świadomym swojej sytuacji będziesz w stanie podejmować lepsze decyzje dotyczące swoich finansów.

Co dalej? Oczywiście, jeśli masz nadwyżki, spłacaj szybciej swoje zadłużenia, abyś jak najszybciej stać się wolnym człowiekiem ;) Z kolei jeśli Twój bilans jest ujemny - nie masz innego wyjścia jak zacisnąć pasa. comiesięczne planowanie budżetu i żelazne jego przestrzeganie wkrótce pomoże Ci opanować tą sytuację. O tym, dlaczego warto szybciej spłacić kredyty, już niebawem napiszę (zaglądaj więc na tego bloga regularnie).

A teraz wyjaśnienie...

Dlaczego pisałem wcześniej, aby dochody zaokrąglać z niedomiarem, a koszta z nadmiarem? To proste! Szczególnie, gdy Twój budżet jest napięty, bardzo ważne jest, nawet te kilka groszy na plus, które mogą zostać.

W ten sposób unikniesz nieprzyjemnych sytuacji, związanych np. z niedoszacowaniem jakiegoś rachunku, lub drobnym wzrostem cen. Ponieważ również wpływy oszacowałeś z niedomiarem (a zatem może być ich nieco więcej), na koniec każdego miesiąca – jeśli będziesz przestrzegać budżetu – mogą spotkać Cie tylko miłe niespodzianki ;) Tego Ci oczywiście życzę!

---

Artur Ziółkowski

Autor prowadzi blog o niezależności finansowej


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

W poszukiwaniu oszczędności.

Autorem artykułu jest Anna Kwiatkowska



Różnice w cenach tych samych towarów w różnych sklepach sięgają nawet 40%. Oznacza to, że decyzje dotyczące zakupów mają znaczący wpływ na poziom naszego życia. Sposobem na obniżenie wydatków może być rozsądne korzystanie z ofert promocyjnych sieci handlowych.

buystorebrandfdlgJak wynika z badań GUS-u, koszt utrzymania statystycznej czteroosobowej polskiej rodziny to ponad 3600 zł miesięcznie. W tym aż 26% stanowią wydatki na żywność, kolejne kilkanaście procent na odzież, obuwie i wyposażenie mieszkania. Nic więc dziwnego, że niemal każdy z nas szuka oszczędności. Sytuacja staje się poważniejsza, gdy dochód maleje, ponieważ procent wydatków koniecznych zwiększa się i oszczędzanie staje się sposobem na przeżycie.

Z roku na rok koszt utrzymania polskiej rodziny rośnie i choć coraz mniej wydajemy na żywność, co jest oznaką bogacenia się, to nadal aż 1/4 dochodów wykładamy na półkach lodówki. Wraz z rozwojem technologii dynamicznie rosną również nasze wydatki na dobra trwałe. Odtwarzacze MP3, DVD, urządzenia do odbioru TV satelitarnej lub kablowej, komputery osobiste z dostępem do Internetu, drukarki, telefony komórkowe, cyfrowe aparaty fotograficzne oraz zmywarki do naczyń przestały być synonimem luksusu.

Polski rynek towarów konsumpcyjnych jest olbrzymi i ciągle rośnie. Mimo że konkurencja na nim jest coraz większa, konsument musi być bardzo ostrożny, bo jak wynika z raportu “Rzeczypospolitej” różnice w cenach tych samych towarów w różnych sklepach sięgają nawet 40%. Oznacza to, że decyzje, dotyczące zakupów mogą mieć znaczący wpływ na poziom życia rodziny.

Dla wielu osób sposobem na zmniejszenie wydatków jest korzystanie z promocji i specjalnych ofert sieci handlowych. “Aby trafić na najlepsze okazje przeglądam gazetki promocyjne, które zazwyczaj przychodzą pocztą lub są rozrzucane pod drzwiami” - mówi Katarzyna, matka 7-letniej Ani i 10-letniego Michała - “Dla oszczędności kupuję środki czystości w jednym sklepie, nabiał w drugim, no i szukam ciekawych promocji, znam ceny, więc nie daję się nabrać” - dodaje. Często promocje na pewne produkty sięgają kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu procent ich ceny.

W zakupach pomaga nam także Internet. Część produktów możemy kupić taniej w Internecie, tu pomocą służą porównywarki cen, dzięki którym możemy wybrać najtańszy produkt, np. Ceneo. Jednak w sieci możemy znaleźć nie tylko informacje o ofertach sklepów internetowych. Zanim wybierzemy się na weekendowe zakupy warto przejrzeć oferty promocyjne sieci handlowych na ich stronach internetowych (np. Leclerc lub Netto) lub skorzystać z witryn, które zbierają w jednym miejscu tego typu informacje, np. Okazjum.pl.

Wszystko wskazuje na to, że nasz styl życia i sposób robienia zakupów zaczyna przypominać styl życia naszych sąsiadów z Zachodu, znanych nie tylko z bogactwa, ale również z oszczędności. Niemiecki serwis z gazetkami promocyjnymi jest jedną z popularniejszych stron internetowych w tym kraju, a wydatki sieci handlowych na druk gazetek promocyjnych przekraczają miliard Euro. Z wyprzedaży i promocji, nie tylko sezonowych, w bogatych krajach korzystają wszyscy, każde zaoszczędzone euro, jak twierdzą, to przyszły milion.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Oszczędzać każdy może.

Autorem artykułu jest Joanna M.



Wszyscy pragniemy stabilnej sytuacji finansowej tak, żeby nie trzeba było martwić sie o przyszłość i by móc "żyć na 100%. W konsekwencji realizacja naszych marzeń wiąże się w pierwszej kolejności ze zdobyciem niezbędnych pieniędzy na ich urzeczywistnienie.

Na rynku dostepnych jest mnóstwo możliwości w zakresie metod lokowania środków- możemy założyć lokatę, wybrać fundusz inwestycyjny, kupić obligację lub akcję. Każda z tych możliwości ma swoje zalety, ale każda niesie tez ze sobą pewne ryzyko.
-Klucz do finansowego sukcesu to oszczędzanie i/lub inwestowanie z "głową". Oszczędzanie - w odróżnieniu od inwestowania- w samym założeniu powinno być pozbawione ryzyka. Dlatego oszczędzając należy podejmować wyłącznie decyzje gwarantujące pewność przyszłych korzyści. W przypadku inwestowania godzimy się na potencjalne ryzyko, umożliwiające większe, choć mniej pewne zyski. W praktyce trudno jednak oba pojęcia rozgraniczyć. We współczesnym świecie pieniądze, które oszczędzamy są inwestowane przez nas lub wynajętych specjalistów, ponieważ to właśnie przynosi największe korzyści.
-Dla osób nastawionych na długoterminowe oszczędzanie, np. na emeryturę lub przyszłość dzieci, jedną z form pomnażania kapitału na przyszłość jest plan inwestycyjny. Zasada funkcjonowania planów jest bardzo prosta i nie wiąże się z dużymi opłatami. Wpłacany kapitał dzielony jest pomiędzy wybrane przez wpłacającego fundusze inwestycyjne, zgodnie z preferowanymi proporcjami. W najlepszych produktach tego typu do wyboru są dwa sposoby doboru funduszy. Pierwszy, przeznaczony dla osób, które chcą samodzielnie decydować i o wyborze funduszy i o podziale wpłacanych między nie środków. Dla osób, które z rożnych powodów nie chcą lub też nie potrafią wybrać funduszy, proponowane jest skorzystanie z tzw. funduszy modelowych, w których wybór funduszy składowych i podział środków dokonywany jest przez specjalistów.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl